Częstochowa - 4 kwietnia
4 kwietnia piękna słoneczna pogoda, podczas której “religijna” maturalna młodziez diecezji łowickiej (podobno 5tyś. z kawałkiem) udaje sie na pielgrzymke na Jasną Góre w intencji pozytywnych wyników egzaminu maturalnego. Z pielgrzymką oprócz miejsca jakim jest Czestochowa wiele wspólnego to nie miało, ale przynajmniej kto chciał miasto pozwiedzał, ze znajomymi się spotkał czy co mu tam do łba strzeliło zrobił.
W zamiarach miałem czegoś ciekawego poza Jasną Górą w Częstochowie poszukać, jednak na nic takiego (oprócz jakiegoś kościółka jak to na “miasto grzechu” przystało) nie trafiłem. No nic - coś ciekawego, lub nie ale zawsze można jakiś widoczek na matryce aparatu zrzucić:








Znaleziony kościółek (bodajże św. Barbary)


Ehh chciałem coś ciekawego w Częstochowie, a wyszło monotematycznie “kościelnie” ![]()
No to część ;P

A i tak poztym - nic do Świąt pisać nie mam zamiaru więc ogólnie najlepszego oraz mokrego poniedziałku, takiego co utkwi w pamięci
Wesołych.



